serwisy tematyczne
Katalog rozwiązań
Newsletter
artykuly-3

06.11.2008
My.BarackObama.com

Barack Obama został nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Czy tajemnica jego sukcesu w wyborach prezydenckich tkwi w wykorzystaniu Internetu?

Kwestię tą postanowili przeanalizować dziennikarze magazynu „Technology Review”. Doszli oni do wniosku, że Barack Obama, który jest miłośnikiem Internetu, bez jego pomocy nie zwyciężyłby w tegorocznej kampanii prezydenckiej. Sugestia ta dotyczy również prawyborów, w których Obama pokonał Hilary Clinton.

W Teksasie, w walce o poparcie dobrym posunięciem było utworzenie serwisu społecznościowego  MyBarackObama (MyBO), dzięki któremu sztab wyborczy wtedy jeszcze kandydata na prezydenta, mógł bez trudu dotrzeć i zmobilizować do działania ponad 104 tysiące Teksańczyków. Mimo, iż Hilary Clinton miała ok. 20 tysięcy aktywnie działających wolontariuszy, została  pokonana przez MyBO. Serwis, dzięki szczegółowej bazie danych pomagał w dokładnym zlokalizowaniu wolontariuszy Baracka Obamy, i umożliwiał w ten sposób bezpośredni kontakt z rzeszą zwolenników kandydata na prezydenta. Dodatkowo portalu umożliwił zebranie rekordowej sumy na rzecz kampanii politycznej – w ciągu miesiąca na konto wpłynęło aż 55 milionów dolarów.

Ciekawostką jest, iż technika wykorzystywana przez serwis MyBO nie została stworzona na potrzeby zakończonej właśnie kampanii prezydenckiej a jest jedynie jej ulepszonym odpowiednikiem. Pierwszą tego typu technologię zastosowała w 2004 roku w prawyborach, Partia Demokratyczna. Została ona stworzona przez firmę Blue State Digtal, powołaną do życia przez sztab wyborczy pokonanego wówczas Howarda Deana.

Dostosowanie serwisu do wymogów tegorocznej kampanii wymagało nie lada wysiłku - Blue State Digital w ciągu dziewięciu dni musiał przede wszystkim przystosować portal do ogromnej liczby odwiedzin. Przeprowadzono odpowiednie prognozy dotyczące ilości wprowadzanych danych, liczby wpisów w serwisie czy nadsyłanych wiadomości e-mail. Zwłaszcza podczas przemówień Baracka Obamy obserwowano wzmożony ruch w serwisie.  Okazało się także, że prognozowane wcześniej założenia okazały się znacznie zaniżone, na czym ucierpiały serwery nie przystosowane do takiego ruchu na MyBO. Z drugiej jednak strony dzięki wzmożonej aktywności na portalu do lipca tego roku, sztab wyborczy Obamy otrzymał za pośrednictwem Internetu od ponad miliona sponsorów prawie 200 milinów dolarów. Łączna suma datków, ze wszystkich źródeł pod koniec czerwca wynosiła 340 milionów dolarów.

Jak donosi  firma Blue State Digital, w serwisie MyBO zarejestrowanych jest ponad milion użytkowników, którzy wspierali organizację 75 tysięcy lokalnych kampanii.

 

Źródło: Redakcja portalu spoleczenstwoinformacyjne.pl



Wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności
Projekt: 2BITS